Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem przekonany, że gusta muzyczne wśród ludzi są najróżniejsze, począwszy od ludzi słuchających muzyki klubowej, a kończąc na ludziach słuchających muzyki poważnej. Jednakże niezależnie od wspomnianych gustów należy docenić kunszt artystyczny, brzmieniowy i przede wszystkim merytoryczny jednego z zespołów rockowych dawnych czasów, mianowicie mam na myśli Republikę.

republika1.jpg

 

Band założony w latach 80-tych miał niesamowite brzmienie, Zbigniew Krzywański na gitarze, Sławomir Ciesielski na perkusji i Leszek Biolik na basie starannie dbali o podkład muzyczny, który był rozpoznawalny w niemal całej Polsce oraz niektórych zakątkach świata (możliwie, że polska muzyka - nie tylko Republika - byłaby bardziej rozsławiona w świecie gdyby nie PRL, który konsekwentnie ograniczał wpływy państw zachodnich na komunistyczny wschód, lecz to tylko gdybanie). Aczkolwiek najbardziej rozpoznawalnym członkiem zespołu był ich wokalista - Grzegorz Ciechowski, człowiek o niebanalnych umiejętnościach, podejmował tematy, które mimo upływu lat wciąż są aktualne (miłość do ojczyzny, nadmierny egoizm w społeczeństwie) w sposób nieagresywny, przyjemny do słuchania. Ponadto jego teksty zawierały dużą ilość metafor, co samo w sobie powodowało konieczność chociażby chwilowej refleksji, ponieważ dochodząc do wniosku do jakich tematów odnosi się utwór, samoistnie myśleliśmy o jego problematyce. Można powiedzieć, że jego teksty otwierały nasze umysły na problemy, które nie są i nie były popularne w mediach.

 

"My lunatycy" to tytuł jednego z utworów, a także tytuł książki biograficznej nieistniejącego już zespołu (którą gorąco polecam, jeśli ktoś jest jakkolwiek zainteresowany), lecz skupię się na utworze. Wspomniałem, że to co wychodziło spod pióra Ciechowskiego zawierało wiele metafor, tak samo tego tytułu nie należy interpretować dosłownie. Obywatel GC w sposób łatwo dostępny i łatwo zrozumiały (jeśli przesłucha się piosenkę zwracając uwagę na tekst) zwraca uwagę na to, że ludzie zapomnieli o własnych wartościach, zostali zamknięci w kręgu obowiązków i wyrzeczeń, a "nikt już nie budzi nas" znaczy, że jest to przynajmniej wygodne dla ludzi, którzy ten krąg wymyślili i nas w nim zamknęli. 

Dlaczego o tym wspominam?

To wciąż aktualny temat, nie jest on niezwykły, nieprzewidywalny, ludzie non-stop o tym rozmawiają, lecz tylko geniusz potrafi przekazać aspekty motywu w taki sposób. Dlatego jest to również tytuł artykułu (jednocześnie dlatego, że to mój kaprys, a ja tu rządzę).

W moim mieście (Tczew) - gdzie urodził się Ciechowski - co roku odbywa się konkurs piosenek Republiki (W amfiteatrze im. Grzegorza Ciechowskiego), mimo upływu lat można tam spotkać zainteresowane twarze dla których ta muzyka była czymś w rodzaju odskoczni od szarej rzeczywistości, słyszymy różne aranżacje muzyczne, również nowoczesne. To swoisty dowód na to, że muzyka nie umarła wraz z wokalistą, ona dalej idzie naprzód.

Z ciekawostek mogę wspomnieć o utworze Eldo pod tytułem "Nie pytaj o nią", zapewne większość z was kiedykolwiek ją słyszała, bardzo "feelingowy" utwór mówiący o naszej ojczyźnie. W całości inspirowany był utworem Grzegorza Ciechowskiego "Nie pytaj o Polskę", nawet początek jest identyczny. Warszawski raper w ten sposób oddał hołd toruńskiemu muzykowi.

Jestem również przekonany, że samemu twórcy pierwowzoru spodobałaby się "rapowana wersja", ponieważ GC był wielkim fanem rozwoju muzyki, lubił wraz z resztą zespołu wprowadzać brzmienia, które nie należały do mainstreamowych.

Skąd pomysł na artykuł?

Można powiedzieć, że wychowałem się na muzyce Republiki, mój ojciec niegdyś był wielkim fanem ich muzyki, słuchaliśmy jej niemal cały czas. Kiedyś wielokrotnie opisywał mi wrażenia z koncertów w Toruniu, o utworze "Sexy doll" acapella w deszczu wśród kilku tysięcy osób. Niestety nikt z nas nie będzie już w stanie tego przeżyć, muzyczny geniusz odszedł w 2002 roku, a ten artykuł jest pamięcią dedykowaną wokaliście jak i reszcie bandu.

Jest wiele innych utworów wartych uwagi jak "Paryż Moskwa 17:15", "Telefony" (Nie Belmondo), "Odchodząc", "Mamona", "Raz na milion lat", lecz pozostawiam to już waszemu własnemu zainteresowaniu.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tutaj zawrę kilka informacji:

Jestem starym-nowym redaktorem - dlatego przytoczę czym właściwie będę się zajmował:

- Będę podejmował tematy, które uznam, że są tego warte 

- W miarę możliwości znajdą się też artykuły na życzenie

- Standardowo wywiady (lecz do nich będę przykuwał najmniejszą uwagę), jednakże jeśli ktoś jest chętny może napisać na pw, w wolnej chwili coś skleimy

- Mam pomysł na nową serię w redakcji, będzie w miarę integracyjna, będzie z waszą pomocą. Gdy znajdę odrobinę czasu postaram się wdrażać w życie

- Nie jestem pewien czy ktoś to czyta to sobie rzucę hasło siusiak, jeśli to przeczytałeś to szanuję i buziaki dla całej rodziny

- Jak będą jakieś ważne informacje ze świata możliwe, że poruszę to w aktualnościach

- Nie wszystkie prace będą miały poważny charakter, często będę pisał coś w sposób żartobliwy i ironiczny, ten artykuł to jeden z wyjątków, rozgrzanie klawiatury

To chyba na tyle:

Pozdrawiam mamę, tatę i @HardeQ

Edytowane przez HardeQ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artykuł bardzo ciekawy, interesuje się muzyką i dzięki Twojemu tekstowi wiem trochę więcej o starszej muzyce! Dzięki za buziaki dla rodziny też przesyłają :P! Artykuł przeczytałem cały, a nawet utwory przesłuchane. Czekam na więcej!

Edytowane przez Wolves

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda to nie moje klimaty, a jedyny utwór który kiedyś słyszałem to "Mamona" ale szanuje że coś się w końcu zaczyna dziać, oby tak dalej. 
Pozdrawiam rodzinkę oraz Ciebie, cześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem tym artykułem nie zaciekawisz zbyt dużej ilości użytników MH.

Ktoś wejdzie z ciekawości i zobaczy obszerny opis jakiegoś zespołu z lat 90 to to po prostu to zleje bo co go to interere.

 

Pomysł dobry ale był by jeszcze lepszy gdybyś zrobił troszkę większy ten artykuł ogólnie o hitach lat 80/90 na pewno ktoś by znalazł jakiś swój kawałek i porwało by to większą publikę :)

 

Zostawiam łapkę na zachętę oraz za to, że włożyłeś w ten artykuł sporo od siebie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Knopa doskonale wiem, że to nie jest mainstreamowy temat, aczkolwiek wychodzę z założenia, że powinno się mówić o wszystkim o czym mówić warto. Następny będzie bardziej przystępny dla reszty. Już coś tam mi nawet świta, jeśli mi się zachce to może nawet będzie to już dzisiaj.

Miałem około godziny na napisanie jakiegoś artykułu, obszar lat 80-90 to coś nad czym musiałbym się dłużej zastanowić, aktualnie redaktora mam niecały jeden dzień. Na bardziej zaawansowane projekty przyjdzie czas.

Pozdrawiam, Ja :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zenon Martyniuk to jest to. Na Jego muzyce się wychowałem :D ale przechodząc do artykułu to widać, że trochę poświęciłeś jemu czasu oraz jest on wykonany w przyjemny dla oka sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...