megawrzuta.pl/4ksj4pgf
00:30 - Pozycjonowanie celownika w ziemię, panika, nienaturalny HS. Nie, nie można nazwać tego szczęściem tak jak przy następnych przypadkach.
2:30 - Movement totalnego bota, obijanie się o drzwi na midzie. Nikt mi nie wmówi, że ktoś taki będzie robił kille, które widać potem.
2:40 - Celownik przeskakuje na głowę przeciwnika, nikt naturalnie nie wykonuje takiego ruchu, tj. część dystansu przesuwać celownik w jednym tempie po czym nagle przekierować go na głowę ze znacznie większą szybkością, nie można tego nazwać reakcją, wg mnie był to początkowo naturalny ruch myszką po czym użycie najprawdopodobniej wspomagania celowania ustawionego na przycisk.
Gracz po zrespieniu chyba sam był zdezorientowany tą sytuacją.
3:40 - Ten moment myślę, że może wskazywać na to, że gracz próbuje się kryć, poprzez nie korzystanie ze wspomagania przy każdej okazji.
4:00 - Gdy przed graczem ukazuje się 2 przeciwników to już mamy problem, aby celownik utrzymał się na jednym z nich. Widać, że gracz skorzystał ze wspomagania, po czym, gdy celownik wrócił do prowadzenia myszką charakterystycznie "zwariował" dla tego typu akcji.
8:30 - Ta akcja mówi sama za siebie, pociągnięcie za głową jednego przeciwnika, po czym przeskok na drugiego natychmiastowo. Następnie gracz w szoku co się stało.
8:50 - Akcja na longu, można zauważyć jak celownik robi drobne przeskoki na głowy przeciwników - nie jest to naturalne. Widać, że gracz sam nie wie na którego przeciwnika przeskoczy celownik, wygląda to żałośnie.
9:23 - Krycie się pomału dobiega końca. Być może jest to frustracja po kilku padnięciach z rzędu.
9:55 - Gracz nie potrafi się obrócić wychodząc zza ściany, a tutaj widzimy jak obraca się o niemal 180° i trafia przeciwnika w głowę.
16:05 - Celownik wędrował na głowę totalnie nienaturalnie, nie widać tego tak na demku niestety.
18:00 - Gracz nie przestawia celownika na głowy przeciwników w naturalny sposób, widać, że robi to za niego wspomaganie.
18:45 - Celownik na jajcach, po czym na głowę i na dół, dalej kontynuujemy spacer.
19:30 - Dwa fragi, które wyglądały tragicznie, powtarza się to samo, celownik wędruje do góry, a gdy przeciwnik ginie wraca na dół, czyli tam, gdzie znajdowałby się przez cały czas w normalnej sytuacji. Tak jak ostatni kill przed banem, ogień po nogach, nie ma mowy o próbie trafienia przeciwnika w głowę.