Jump to content
Bezzi

MŚ w Rosji

Recommended Posts

2/10 dostaliśmy jedną z gorszych grup jakie chciałem żebyśmy dostali. O tyle o ile Japonia na papierze wygląda średnio, to Kolumbia i Senegal mogą nam z łatwością zrobić kuku. Tym bardziej jak zagramy na 1:0 a potem obrona Częstochowy (czyli jak zwykle). Drużyny z Ameryki Dolnej nam nie leżą, mało że silni to jeszcze technicznie nas gniotą w zasadzie na każdej pozycji. Senegal to banda mało że silna fizycznie to jeszcze znajdzie się tam paru co potrafią zakręcić każdym. Zresztą, wystarczy popatrzeć jakie nazwiska grają w naszej grupie.

Jak w końcu nie poprawimy mankamentów, które poprawiamy już dwa lata to możemy obskoczyć taki oklep od Pana Murzyna i Pana Escobara że nam się Walentynki 1819 przypomną. A Nasze Matki nie nadążą z gotowaniem bigosu do okładania ran.

Ale fajnie bo mamy różnorodną grupę, a nie dwie ekipy ze świata i jakiegoś babola z Europy. No i jak uda nam się wyjść z grupy to mamy opcję trafienia na Anglików, co będzie dobrym sprawdzianem dla obu ekip, bo siła i Angli i Polski jest albo niedoszacowana albo przeszacowana xD 

Dis gona bi gud.

PS. I już lepiej dzisiaj zacznijmy klepać zdrowaśki żeby Robert Glutenowski nie złapał kontuzji na MŚ.

Link to comment
Share on other sites


Komentatorzy w studiu powiedzieli, że nie trafiliśmy na grupę marzeń ani na grupę śmierci. Jednak chyba właśnie dostaliśmy ta "gorsza" grupę. Dlaczego?

Wylosowali nam 3 kraje z różnych części świata. Co za tym idzie, będziemy oglądać mieszanki różnych stylów i to może być dla naszej reprezentacji zgubne. Na Euro poszło nam bardzo dobrze bo większość a chyba nawet cała nasza reprezentacja gra w ligach europejskich i jest przyzwyczajona do pewnych schematów. Nie graliśmy nigdy z Senegalem, a tak jak napisał @wandiho murzynki lubią sobie szybko pobiegać a to uciekając przed Lwem czy tam biegnąc sprawdzić czy im się przypadkiem tipi nie rozj**ało :kappa: .

Jeśli chodzi o Japonię i Kolumbie z nimi też nasza obecną reprezentacja w ostatnich latach chyba nie miała okazji grać. Kolumbijczycy pokazali swoje możliwości na poprzednich mistrzostwach, a Japończycy będa bardzo zdeterminowani żeby udowodnić swoją siłę. 

Co prawda może i mamy teraz najsilniejsza reprezentację od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, ale myślę, że już pierwszy mecz będzie dla naszej reprezentacji grą o wszystko. Przy każdym spotkaniu będziemy musieli mocno trzymać kciuki, żeby nie skończyło się jak @SUNN. napisał wynikiem 1:0 do połowy a potem tylko bronieniem się. Będziemy musieli grać pewnie i skutecznie, inaczej wrócą do Polski już w Czerwcu. :)

Link to comment
Share on other sites


Wolałbym trafić na europejskiego "topa" z drugiego koszyka.

Senegal? Wybiegani i zostawiają kupe siły na boisku, nieobliczalni oraz grający z nami pierwszy mecz - wymęczą nas co może źle się przełożyć na późniejsza fazę. Plusem jest to, że rosyjski klimat może być za nami.

Kolumbia? charakterni, mogą grac o być albo nie być - plusem klimat rosyjski, bo z kondycja też leżymy.

Japonia? Kij go tam wie. Klimat nie będzie plusem, bo albo maja podobny na północy albo sobie taki zrobią (maja dużo inteligentnych ludzików od tego). Mecz o honor? Jak tak to nie mamy szans.

 

Sa plusy i minusy - sercem wygramy grupę, rozumem do ostatniej kolejki będziemy walczyli o druga lokatę.

 

Peace,

Zbyśśśś.

Link to comment
Share on other sites


A co ma klimat do tego? Rozumiem jakby mistrzostwa odbywały się teraz, gdzie w Rosji jest mróz, ale w czerwcu i lipcu będzie tam normalnie z 20°+

 

Ja uważam że pierwsze miejsce jest w zasięgu, ale trzeba to będzie wręcz wyrwać rywalom. Najciężej będzie z Kolumbia, indywidualności mogą zadecydować. 

Bazując na niedawno zakończonym Euro, widać, że w naszym sztabie pracują profesjonaliści, do każdego meczu byliśmy bardzo dobrze przygotowani taktycznie, kto wie jakby się skończyła nasza przygoda gdyby nie loteria w rzutach karnych.

Wiem jedno, na pewno nie zlekceważymy rywali jak miało to miejsce w przypadku kwalifikacji do MŚ, gdzie dostaliśmy lanie od Danii i męczyliśmy się z Armenią. Dla wielu piłkarzy obecnej kadry może to by ostatni turniej w karierze, dla innych, pierwszy i ostatni, dlatego o motywacje jestem spokojny. Niepokoi mnie za to obecna sytuacja w klubach naszych kadrowiczów. Znaczna większość jest obecnie kontuzjowana lub przesiaduje na ławce rezerwowych. Brak rytmu meczowego może się odbić negatywnie na grze naszych orłów.

Chciałbym tez, żeby po udanym Euro, nie pompować balonika, czego to w stanie nie jesteśmy ugrać w Rosji, bo to na pewno nie pomoże naszym. 

 

A kto jest waszym faworytem? Ja uważam że Francja Hiszpania, Brazylia, Niemcy, po cichu liczę że Argentyna się w końcu ogarnie, bo ekipę mają konkretną, zwłaszcza w ofensywie. Mam nadzieję takze, że czarnym koniem turnieju będzie Polska:)

 

@z.r.a.z.

Pewnie po części masz rację, ale wydaje mi się, że znaczna część reprezentantów Senegalu czy też Kolumbii gra w europejskich klubach :)

Edited by Ani !
Link to comment
Share on other sites


Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...