Skocz do zawartości

    Gunia

    Premium

    Gunia wygrał w ostatnim dniu 17 Listopad

    Gunia ma najbardziej lubianą zawartość!

    5 obserwujących

    O Gunia

    • Ranga
      Wygadany
    • Urodziny 24 Wrzesień

    Informacje

    • Płeć
      Kobieta

    Ostatnio na profilu byli

    Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

    1. Gunia

       dodane

      Nazwa osiągnięcia: 5 dni. Dowód: Profil. Już jest nawet przeszło 5dni.
    2. Gunia

      Regulamin: -Limit pytań wynosi 100. Po uzbieraniu tej liczby pytań temat zostaje zamknięty lub w najbliższą niedziele od założenia tematu. -Pytania zadajemy prefiksem [P], odpowiedź [O]. -Zabrania się również zadawania pytań takich samych jak zadali je inni użytkownicy. -Zabrania się kopiowania pytań własnych, bądź innych użytkowników z poprzednich edycji Q&A! Pytania mogą być podobne, lecz nie skopiowane metodą kopiuj-wklej. -Jeżeli temat zostanie zamknięty w tygodniu po otrzymaniu liczby pytań [100] to odpowiedzi publikujemy w poniedziałek tak aby utrzymać porządek w terminach. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia Cię z jego przestrzegania! Pytania do 4RT1 zadajemy do niedzieli (24.11), a następnie @4RT1 do poniedziałku (25.11) stworzy temat z odpowiedziami.
    3. Gunia

      Pytałam co, a nie kto, ale ogólnie jest ok z odpowiedziami...
    4. Gunia

      Byłam pewna, że to poprawiłam, bo wiem, że tak robi po skopiowaniu. Dziękuję za uwagę, przyjęłam i poprawiłam. Mam nadzieję, że jest lepiej. Pozdrawiam
    5. Gunia

      Kiedyś o tym czytałam, więc wiem. Ale i tak doceniam pracę. Pozdrawiam
    6. Witaj! Dziękuję, że zgodziłeś się udzielić wywiadu, by inni użytkownicy mogli Cię bliżej poznać. Na samym początku napisz proszę jak masz na imię, ile masz lat i skąd jesteś? Witam Na imię mam Przemek, mam 35 lat i jestem z Kutna, małe miasteczko w woj. łódzkim. Jedno z ładniejszych męskich imion, według mnie. Napisz zatem czym zajmujesz się na co dzień w tym swoim małym miasteczku? Przemek jakoś brzmi, ale Przemysław... W połączeniu z typowo polskim nazwiskiem goście z zagranicy robią szerokie oczy. Jeśli chodzi o pracę prowadzę własną firmę, zajmujemy się projektowaniem, montażem i serwisem urządzeń przeciwpożarowych np. systemy wykrywania dymu, tryskacze itd. Oj tam, mnie się podoba i pełne Przemysław, do wszystkiego się można przyzwyczaić. Według tego co napisałeś o pracy, co prawda krótko i na temat, można wywnioskować, że praca jest ciekawa. Własna firma, to duża odpowiedzialność, miewasz gorsze dni związane z pracą? Od ilu lat prowadzisz swoją własną działalność? Lubię to co robię, zacząłem pracować już podczas studiów. Odpowiedzialność jest duża, ale we wszystkim pomaga mi żona. Jak w każdej pracy są grosze i lepsze dni, wszystko nagradza wiadomość, że podczas pożaru Twój system zadziałał, wszyscy zdążyli opuścić budynek, pożar ugaszono itd. Działalność prowadzę od 5 lat. O, o to chodzi, by lubić to co się robi, wtedy jest łatwiej. Fajnie, że żona Cię wspiera Przemku, według mnie w małżeństwie to podstawa czuć wsparcie od drugiej osoby. A nawiązując do tego iż wspomniałeś o żonie, to od ilu lat jesteście małżeństwem? Otóż to... A zdarzyło się kiedyś, że coś poszło nie tak jak miało i coś nie zadziałało? 5lat, to dosyć sporo, życzę kolejnych tylu, a nawet więcej. Małżeństwem jesteśmy od 10 lat, poznaliśmy się w pracy. Mamy córkę która ma 9 lat i jest oczkiem w głowie tatusia. Wracając do pracy, nie zdarzyło, raz czy dwa musiałem udowadniać, że alarm został skasowany przez ochronę lub dozorcę bo nie chciało mu się iść i sprawdzić... Niestety i w tym przypadku najczęściej zawodzi człowiek. Dzięki staramy się inwestować i rozwijać. Wow, to naprawdę dość długi staż, biorąc pod uwagę Twój wiek. Tak to z reguły jest, że córki są dla ojców wszystkim. A wracając do tego, że poznaliście się w pracy, to zanim otworzyłeś własną firmę, to gdzie pracowałeś? Niestety, tak to już jest. O to chodzi, żeby ulepszać to co już jest dobre. Pracowałem w firmie podobnej do mojej, zajmowali się głównie sporządzaniem dokumentacji. Gdy zawoziłem papiery do klientów poznałem żonę. Ona właśnie te papiery u jednego klienta miała ode mnie odebrać. Jak widać na tym się nie skończyło. Czyli wszystko zostało po staremu, tylko teraz nie pracujesz dla kogoś, a dla siebie. Dużo pracowników zatrudniasz? Powiem Ci, że ja takie historie uwielbiam, gdzie dwoje ludzi poznaje się poprzez pracę. A kto zaczął coś robić w tym kierunku by się bliżej poznać, Ty czy żona? Niezupełnie. Tamta praca to było tylko siedzenie przy kompie i wykonywanie projektów. W tej chwili zatrudniam 6 osób. Zacząłem ja, kiedyś bajer miałem dobry. Zaczęło się od kawy, imprez i poszło w słusznym kierunku. Dobrze wyszło bo przez CS'a pewnie bym się zatracił. Ach, no tak wspomniałeś o tym, że tamci zajmowali się głównie sporządzaniem dokumentacji... Mój błąd. 6 osób, to sporo. Dobry masz kontakt ze swoimi pracownikami? Jakim jesteś szefem? Teraz już nie musisz mieć, skoro zdobyłeś swoją żonę. Wspomniałeś o csie, napisz proszę od ilu lat grasz? Kontakt mam bardzo dobry, staram się o nich dbać bo wiem, że w domach czekają na nich i na ich wypłaty żony z dziećmi. Szefem jestem chyba dobrym, wszyscy jesteśmy na Ty. Ale są gorsze dni, czasami nieporozumienia itd. Sam dokładnie nie wiem od ilu, zacząłem grać jeszcze gdy w domu był modem telefoniczny... Później latało się do kafejki internetowej, były klany, pojawiło się łącze SDI i zaczęło się siedzenie i granie po nocach. Z chłopakami z klanu zżyliśmy się do tego stopnia, że jeden drugiego zapraszał na swoje wesele. Wiadomo, że jak wszędzie gorsze dni muszą się zdarzyć, nigdzie nie obejdzie się bez nich. Z jednej strony fajnie, że masz luźny kontakt z pracownikami, a z drugiej jesteś ich szefem, więc muszą znać jakieś granice... Ale pewnie wiedzą już po tych pięciu latach na co mogą sobie pozwalać, a na co nie. Ach, kafejka internetowa.. To były czasy. O, no to super. A jako, że stąd się znamy. Napisz proszę, jak znalazłeś się na Multi-Head? Wiedzą jedno, wyznaje zasadę, że nie ma ludzi niezastąpionych. Początki z Multi-Head nie są jakieś bardzo nadzwyczajne, po dłuższej przerwie pobrałem steama i wszedłem na 1 na liście serwer. Atmosfera, porządek, dodałem do listy, zostałem. Hehe, no i o to chodzi. Jak widać, teraz posiadasz już admina na owym serwerze. Czy ktoś Cię namawiał do złożenia podania czy sam od siebie postanowiłeś je napisać? Jest coś, co byś zmienił na ODD2? Nikt mnie nie namawiał, pograłem trochę około 100h i złożyłem podanie, atmosfera fajna, ludzie fajni pomyślałem że spróbuje i tak minął dokładnie parę dni temu rok odkąd tu jestem. Jeśli chodzi o dodatki, nic bym nie zmieniał, jedyne co pomyślałbym o bardziej wydajniejszym serwerze ( w sensie) maszynie, ten choke.... A czy ktoś był przeciwny temu byś miał admina na DD2 czy każdy był za tym by Cię przyjęli? Zgadzam się, atmosfera na serwerze, jest z reguły fajna. Mnie osobiście na początku denerwowały te modele broni, no i w sumie ten granat x2 wkurza często, ale jest to od początku i jak wiadomo nie będzie zlikwidowane. A z kim z sieci masz najlepszy kontakt? Wszyscy byli za. Były tylko małe uwagi, że mało mówię na mikro lub że mnie nie słychać... W sumie słuszne sprzęt miałem kiepski. Modele można wyłączyć samemu. Granaty czasami wnerwiają, ale gdy chowasz się za kartonem lub bramą obrażeń od granatu nie dostaniesz. Najlepszy kontakt mam chyba z botem Lopezem i wiadomo Czarną pierwszą tego imienia matką smoków, niespaloną, zrodzoną w burzy... W sumie lepiej się odzywać jak się ma coś mądrego do powiedzenia, a nie pierniczyć głupoty i przeszkadzać tym w grze innym. Wiem, że można, ale teraz już przyzwyczaiłam się i nie wyłączam. O, Lopez i Czarna, coś tak czułam, że oni się pojawią. Co uważasz o Martynie, dobrą jest opiekunką serwera? Oj jakbyś posłuchała co się dzieje na naszym czacie gdy jest z 4 adminów.... Coś pięknego.. Martynę podziwiam, nikt tak sobie nie radzi z gówniakami na serwie jak ona, wystarczą jej 3 słowa i każdy jest zgaszony, ja tak nie potrafię. Zachowuje przy tym spokój i kulturę, pełen podziw. W ogóle zapanuj nad tym wszystkim, admini - same chłopy w większości po 30,40,50 xD lat ona sama. Może i lepiej, że nie słyszę. Hehe, dokładnie, nie raz słyszałam cwaniaczka który zamilkł po słowach Martyny. Po tylu latach to już się przyzwyczaiła pewnie i wie, co i jak, by nad Wami wszystkimi zapanować. A odchodząc od sieci, serwera i Martyny, napisz proszę czy masz jakieś hobby? Jeśli chodzi o hobby to trochę tego jest, kocham zwierzęta. Mam dwie wiewiórki syberyjskie, psa... No i motoryzacja uwielbiam motocykle, nic mnie tak nie relaksuje jak weekendowa jazda na moto, taki reset po pracy. Wow, a jak to jest z tymi wiewiórkami, dużo trzeba im poświęcać uwagi czy raczej świetnie sobie radzą same? Psy są kochane, choć nie każde. Ja osobiście nie wyobrażam sobie mieć zwierząt w domu, aczkolwiek lubię i choć nie raz się wkurzam na koty sąsiada, bo latają gdzie się da i sikają, to nigdy nie zrozumiem jak można zrobić krzywdę obojętnie któremu ze zwierząt. A ja uwielbiam chłopaków jeżdżących na jednośladach. Miałam przyjemność jeździć z kolegami, no i powiem Ci, że jak się siedzi z tyłu to jest strach, ale i jakaś taka wewnętrzna radość. A jaki motocykl posiadasz? Mógłbyś podesłać jakieś zdjęcie? Tak samo jak i wiewiórek? Wiewióry mają ogromną wolierę i w sumie nie potrzebują dużo uwagi, wiadomo karmienie i sprzątanie. Jedną udało nam się oswoić i biega często po pokoju. Jeśli chodzi o psa to zawsze od małego w domu był, więc i u mnie być musiał. Motocykl to Kawasaki Vulcan dość ciężki i duży, jeśli chodzi o strach przyznaje rację ja bym z tyłu nie usiadł. Doceniam to, że używasz słowa motocykl, większość kobiet mówi "motor". No tak, to tak jak z każdym zwierzęciem, trzeba zapewnić jedzenie, jak i porządek wokół. Heh, no to powiem Ci, że śmiesznie musicie tam mieć. Właśnie dużo jest ludzi takich jak Ty, że mając psa w domu rodzinnym, w swoim dorosłym życiu nie może go zabraknąć obok, w sumie to urocze. Szczerze, to użyłam słowa motocykl, bo Ty tak napisałeś, a tak na co dzień jak mi się zdarzy nie raz coś o tym mówić, to raczej zaliczam się do tej większości, hehe. Dobrze Przemku, będziemy powoli już kończyć, czy chciałbyś kogoś pozdrowić? No to chciałem pozdrowić wszystkich wariatów. Szczególnie graczy i adminów DD2, Tobie podziękować za wywiad i robotę którą tu robisz. Nie ma jak dobra kawa i Twoje artykuły/wywiady. Dziękuję ja Tobie za poświęcony czas. Jeszcze warto podziękować tym którzy doczytali do końca. 3maj się ciepło i widzimy się na onlyDD2! Tak jest, do zobaczenia na gali! Komentarze odnośnie wywiadu negatywne jak i pozytywne, mile widziane. Zapraszam również w imieniu swoim jak i pozostałych członków z redakcji do zgłaszania się chętnych na udzielenie wywiadu. Pozdrawiam!
    7. Gunia

      Dziękuję za zadane pytania do Malu. @Malu proszę o stworzenie tematu z odpowiedziami i wskazanie kolejnej osoby do Q&A. Pozdrawiam
    8. Gunia

      Czego nie byłbyś/byłabyś w stanie zrobić za żadne pieniądze?
    9. Gunia

      Proszę bardzo, następnym razem też poświęcę chwilkę. Fajnie wygląda, lepiej niż moje wykonanie, bo ja w ogóle nie mam ręki do tego. Pozdrawiam 😉
    10. Gunia

      Które coroczne -ŚWIĘTO- jest Twoim ulubionym i dlaczego?
    11. Gunia

      Ciemności. Tak, boję się po dziś dzień. Jak jestem sama w domu, to sobie światło zapalam.
    12. Gunia

      Według mnie prawdziwa męskość nie jest tym, że ma mięśnie jak stąd do Kanady. Tylko tym, że nie wstydzi się swoich łez... Tym, że potrafi zachować zimną krew w sytuacjach tego wymagających... Tym, że jest gentleman'em, a nie wieśniakiem myślącym, że jest "fajny" przez swoje pajacowanie. No i co najważniejsze, męskość jest dla mnie wtedy, kiedy umie on zadbać o swoją rodzinę. Ja bym się czuła bezpieczniej nie przy mięśniaku, a przy mężczyźnie potrafiącym obronić w razie czego, nie zawsze rozmiar świadczy o sile. Ciężko nie raz napisać to co się ma w głowie. 🙃
    13. Witajcie! Tym razem na celowniku wylądował w opinii o użytkownikach nie kto inny jak SUPER ADMIN - SadoS. Zapraszam do zapoznania się z opiniami innych użytkowników na temat tegoż oto człowieka. Wszelkie komentarze negatywne jak i pozytywne, mile widziane. Mogę powiedzieć, że to ciepły chłopak. Nie pytajcie skąd wiem. Nie znam go za dobrze, ale to dobry ziomek, czasem gra z nami w CS, pozdro. "Dobry bimberek malinowy to podstawa wspaniałej znajomości" O Sadosie za dużo się nie wypowiem. Swoją pracę wykonuję na forum dobrze, widywałem go parę razy na serwerze i wydawał się spoko. Z Sadosem nie miałem zbyt dużo kontaktu, ale zdarzyło się pogadać na TS3. Moim zdaniem bardzo spokojny i pomocny człowiek. Pozdrawiam Najbardziej napierdolona osoba pierwszej nocy na zlocie, mega pozytywna osoba oraz przecudowny człowiek. Nic tylko kochać naszego Sadosika. Generalnie SadoS, to spoko mordeczka, lubi sobie pospać, pograć w minecrafta i w ogóle spoko jest, ale jedynym błędem było zwiększenie o 5% expa na 400. xD Czekam dalej na mecz w lolu, pozdrawiam. Same pozytywy można o nim powiedzieć, piękny, silny i w dodatku wysportowany, a o naganiaczu nie wspomnę. Słyszałem legendy o jego bimbrze i chętnie bym go skosztował. Parę razy miałem okazję z nim popisać. Jedyne co mogę stwierdzić to jest pomocny. Spoko gość Sados wydaje się być bardzo fajną osóbką mimo, że tak naprawdę nie znam go za bardzo, ale czasem coś tam pogawędzimy chwilę na SB, jest z niego żarłok. Bardzo fajny kumpel, pomocny, zabawny. Sandałos - duch puszczy Bardzo spokojny człowiek, ciężko go wyprowadzić z równowagi, znamy się bardzo długo, należał do elity COD 200! Dziękuję za odpowiedzi wyżej wymienionym użytkownikom, bez Was nie byłoby "Opinii o użytkownikach", pamiętajcie o tym, że to Wy ją tworzycie! Pozdrawiam i do zobaczyska w następnej opinii.
    14. Gunia

      Czy chciałbyś/chciałabyś być osobą sławną? Jakie są plusy, a jakie minusy według Ciebie bycia osobą sławną?
    ×