Skocz do zawartości
Clueey

Wywiad z zagorzałym kibicem! - Vix33nek!

Rekomendowane odpowiedzi

KqtXLIY.png.023bea70848b9399a3a1266b086a6570.png.689672ac5b80cac9d4db58d111aab35a.png

392010793_Beznazwy-5.png.1147bb3b3769e011209ddaa8b27c1d16.png

KqtXLIY.png.023bea70848b9399a3a1266b086a6570.png.689672ac5b80cac9d4db58d111aab35a.png

Witajcie! W dzisiejszym wywiadzie chciałabym troszkę bardziej przybliżyć Wam wizerunek użytkownika, który na Naszym forum w prawdzie obecnie mało się udziela, ale niegdyś był bardzo aktywny i angażował się w życie sieci. Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda życie prawdziwego kibica? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się tutaj. @Vix33nek! sam zgłosił się do tego wywiadu! Wy też możecie to zrobić tutaj > https://multi-head.pl/topic/78810-zgłoś-się-do-wywiadu/! :)

Na dobry początek łapcie fotkę od @Vix33nek!! :)

received_528062148093009.png.cf2984609ff9bf3241bb44c0dec18548.png

Zachęcam do przeczytania, naprawdę warto! ^_^

Clueey - redaktor
Vix33nek! - respondent

 

KqtXLIY.png.023bea70848b9399a3a1266b086a6570.png.689672ac5b80cac9d4db58d111aab35a.png

Hej! Bardzo mi miło, że sam postanowiłeś zgłosić się do tego wywiadu, myślę, że dzięki niemu dowiemy się czegoś ciekawego o Tobie. Na dobry początek powiedz, proszę, jak masz na imię, ile masz lat oraz skąd pochodzisz?

Witam witam. Również dziękuję za szybkie chęci do przeprowadzenia ze mną wywiadu. Na imię dali mi Marek, tak więc Marek sobie jestem, w czerwcu będę miał 22 lata i pochodzę ze Śląska, a dokładnie z Miasteczka Śląskiego, niby miasto, ale takie malutkie. 

Marek? Bardzo ładne imię swoją drogą. Opowiedz nam coś o swoim miejscu zamieszkania, Miasteczko Śląskie.. czy jest tam coś ciekawego co możesz nam polecić?

A dziękuję, dziękuję, chociaż mi nigdy moje imię się nie podobało. xD Niestety w Miasteczku nie ma nic szczególnie ciekawego, miasto, w którym mieszka koło 8 tysięcy ludzi jest dość zaniedbane, nie ma nic czym mogłaby się zająć młodzież, poza drużyną piłkarską, której swego czasu, gdy byłem młodszy, z kolegami kręciłem doping na meczach jako 16 latki, jakoś nam to wychodziło, piłkarze nas doceniali, lecz zarząd klubu niestety nie. Posiadamy też bardzo dobrą sekcję hokeja na trawie, paru zawodników znajduje się w kadrze reprezentacji Polski.  Miasteczko głównie powstało z powodu mieszkań dla pracowników jednej z największych, jak nie największej huty cynku i ołowiu w Polsce. 

Z jednej strony trochę szkoda, że młodzież nie ma tam u Was żadnego zajęcia, aczkolwiek historia całkiem ciekawa. Powiedz w takim razie czym się interesujesz?

Niestety władza miasta nic, a nic nie robi w stronę młodzieży, nowy burmistrz, który miał być dobrą zmianą, pierwsze co zrobił to ulice przed swoim domem. Głównie to interesuję się piłką nożną, szczególnie Górnikiem Zabrze, lecz również odwiedzam mecze zaprzyjaźnionych klubów, przykładowo Rybnickiego RoWu.  Taką pasją zaraził mnie brat, a brata zaraził wujek, zastanawia mnie fakt gdzie w tym wszystkim zagubiła się moja mama, która jeździ na wszystkie domowe mecze Górnika, a zamiast wyjazdów, na które jeździć nie może, ponieważ ekipa Górnika jest jedyną w Polsce, która nie zabiera kobiet na wyjazdy jeździ właśnie na mecze wyżej wymienionego RoWu Rybnik. Pomijając piłkę nożną, lubię imprezować i spędzać czas z moja drugą połówką. 

Skoro jesteś tak zagorzałym fanem piłki nożnej to kusi mnie żeby zapytać - czy kiedykolwiek sam chciałeś trenować, bądź trenowałeś piłkę nożną?

Oczywiście, że kiedyś grałem, a dokładnie to jako 12 latek w trampkarzach. Jakoś 2 sezony tak sobie grałem, ale niestety to nie taka sama satysfakcja dla mnie jak kibicowanie. Bycie fanatykiem to całkiem ciekawy styl życia, chociaż bardzo wielu ludzi tego nie rozumie, ale to dlatego, że trzeba w tym być żeby zrozumieć. Trzeba się poświęcić żeby jechać, przykładowo samemu z dzielnicy lub całkowicie samemu na mecz kilkaset kilometrów. Generalnie trzeba do takiego życia wielu wyrzeczeń i niesie to za sobą wiele konsekwencji jak i powodów do dumy. 

Mówisz, że bycie fanatykiem jest całkiem ciekawe, moja babcia zawsze powtarzała, że to to samo co bycie kibolem i miała bardzo sceptyczne podejście do takich osób. Czy będąc na którymś z meczy miałeś okazję uczestniczyć w jakiejś bójce bądź przepychance? A jeżeli nie, to czy według Ciebie takie "burdy" są potrzebne i mają jakikolwiek sens?

Kibol.. to brzmi dumnie.  Szczerze mówiąc raz mi się zdarzyło na meczu brać udział w małej zadymce, miałem wtedy jakieś 16 lat. Mimo, że do bezpośredniego starcia między dwoma grupami nie doszło, to mi się nawet podobało, latające race, strzały policji, Cidry (Radzionków) wyłamały płot... i tak to się finalnie skończyło. Na drugie pytanie również odpowiem, bo temat jest mi bliski w pewnym sensie. Ogólnie, jeśli jest jakaś akcja na meczu i nie cierpią na tym postronne osoby to nie mam nic przeciwko. Tak też zazwyczaj jest, że pierwsze lepsze osoby nie biorą udziału. Aktualnie w wielu miastach są nowoczesne stadiony i coraz mniej możliwości coś odwalić. Najlepszą opcją jest umówienie się w ustronnym miejscu, bez osób trzecich, chociaż nawet w tym smutni panowie widzą problem. Najlepsze słowa co do tego tematu są takie, że jedni lubią zbierać znaczki, inni chodzą do kina, a inni wolą trochę adrenaliny i chcą dać sobie po łbie i rywalizować, która ekipa jest lepsza.

To Ty jednak jesteś taki mały bandziorek jak już w wieku 16 lat wdawałeś się w bójki, haha. Bardzo fajnie, że postanowiłeś odpowiedzieć na obydwa pytania, Twoja opinia jest całkiem ciekawa. Może odbiegając trochę od tematu piłki nożnej i fanatyzmu do niej, powiedz Nam w jakim zawodzie oraz gdzie pracujesz? Chyba, że studiujesz lub się jeszcze edukujesz to też możesz coś więcej o tym opowiedzieć.

Cóż, swoje za uszami mam, a uszy całkiem duże, hahaha. xD  Ahh praca... Aktualnie jestem w trakcie poszukiwania nowej, niedawno dostałem wypowiedzenie po ponad roku pracy. Nie jestem typem człowieka, który daję sobie wejść na głowę, a kierownik trochę nie ładnie się zachował, więc i ja dorzuciłem od siebie parę słów. Najwidoczniej nie spodobało mu się to, że umiem otworzyć dziób jak coś jest nie tak i tak wyszło. Do wykonywania obowiązków zarzutów nie było, więc powód zwolnienia jasny.

Hm, powiem Ci, że wydaję mi się, że wiele osób na wyższych stanowiskach pracy, mówię tu: kierownik, szef etc. ma problem ze zrozumieniem swojego pracownika i nie dopuszcza do siebie tego, że ktoś może mieć swoje, odmienne zdanie, nie zawsze schlebiające. Życzę Ci powodzonka w szukaniu w takim razie. Powiedz może w ramach rekompensaty jaką szkołę ukończyłeś oraz kim jesteś z zawodu po szkole?

W przypadku mojego byłego kierownika, to stwierdzić można, że nie potrafi po prostu z ludźmi rozmawiać. Dziękuję bardzo. Hahaha, ciekawa zmiana tematu, ponieważ do szkoły również nie było mi po drodze. Szczerze mówiąc skończyłem tylko gimnazjum, później już w szkole częściej mnie nie było niż byłem. Uczyłem się jako technik pojazdów samochodowych, ale pierwszy rok po gimnazjum to klapa straszna, 14 jedynek na koniec, ale to z racji, że chodziłem do szkoły pogadać, jakieś piwko i te sprawy. Później drugi rok poszedłem na lakiernika i również nie wyszło. Zamiast nauki wybrałem zabawę i niestety to był błąd. 

Kurczę, no to powiem Ci, że nie za ciekawie, chociaż może lepiej nie będę wypowiadać się w kwestii szkoły, bo chyba sama nic lepsza nie jestem, planuję się poprawić, haha. W takim razie z Twojego punktu widzenia - czy to, że bez ukończenia szkoły ponadgimnazjalnej nie można znaleźć pracy to tylko głupie gadanie, aby kogoś zmotywować? Czy ciężko jest Ci znaleźć pracę bez żadnego innego wykształcenia prócz gimnazjalnego?

Popraw się, popraw, warto. Jak dla mnie głupie gadanie. Wystarczy chcieć i bez problemu się pracę znajdzie, chociaż w takim przypadku jest mniejszy wybór. Można zrobić różnego rodzaju kursy zawodowe, po których bez problemu znajdzie się pracę w danym zawodzie.  Dla mnie jedynym problemem jest to, że mógłbym iść do wyżej wspomnianej huty cynku, która jest na miejscu i są dobre zarobki, ale niestety bez co najmniej zawodówki nie ma szans. Mimo wszystko nie powinienem mieć problemu ze znalezieniem pracy. Aktualnie szukam czegoś na wózki widłowe, ponieważ nawet podoba mi się praca na wózku. Chociaż jak niedługo nie znajdę czegoś takiego to będę zmuszony brać pierwsze lepsze na początek, bo za 7 miesięcy pieniądze będą stale potrzebne. 

No tak, w sumie mówią, że żadna praca nie hańbi, więc ważne żeby cokolwiek zarabiać i mieć jakieś pieniądze na własne utrzymanie. Pytanie trochę z innej beczki - gdzie widzisz siebie za 10-15 lat? Masz już jakieś plany czy raczej wolisz póki co o tym nie myśleć? 

Oczywiście, że tak, praca jest bardzo ważna i niestety, ale trzeba się z tym przemęczyć. Dość ciężkie pytanie, chwilowo całkiem sobie nie potrafię tego wyobrazić jak to będzie. Aktualnie planami sięgam do końca tego roku praktycznie... Teraz muszę znaleźć pracę przede wszystkim, w lipcu/sierpniu biorę ślub, a pod koniec września zostanę tatą. Tak więc za 10-15 lat z pewnością będę już miał ułożoną rodzinę, jedno nastoletnie dziecko, może drugie młodsze.. Czas pokaże, ale myślę pozytywnie.

Rozumiem, życzę dużo zdrówka w takim razie dla partnerki i nienarodzonego jeszcze maleństwa oraz Tobie powodzenia w byciu tatą, na początku może być ciężko. To może powiedz Nam teraz jakich ludzi cenisz sobie w swoim życiu, a jakich omijasz szerokim łukiem?

Aa dziękujemy bardzo. Mi z pewnością będzie ciężko na początku, bo nie mam żadnego doświadczenia w zajmowaniu się małym dzieckiem, brak młodszego rodzeństwa itd, ale z czasem będzie dobrze. Przede wszystkim w ludziach lubię szczerość. Chociażby najgorsza prawda jest lepsza niż najlepiej poukładane kłamstwo. Nienawidzę ludzi, którzy w moim towarzystwie dobrze się ze mną dogadują, a przy pierwszej lepszej okazji obrabiają mi tyłek. Bardzo też nie lubię ludzi wywyższających się przez większą ilość pieniędzy, które mają tylko i wyłącznie dzięki temu, że rodzice są zarobieni i myślą, że przez to są - powiedzmy - fajni, lepsi itd.

No tak, szczerość to podstawa, bez tego ani rusz. Takich ludzi, którzy są dwulicowi oraz się wywyższają w tych czasach jest naprawdę wiele, też ich nie lubię. Podejmując  decyzje kierujesz się sercem czy raczej rozsądkiem?

Niestety tacy już są ludzie.  Zależy jakie decyzje. Wiele decyzji podejmuje szybko, bez żadnego przemyślenia. Najlepiej się decyduje na spokojnie, z chwilą namysłu. Najgorzej po alkoholu. XD Wiele nieprzemyślanych głupot odwaliłem po pijaku, ale dzięki temu jest też dużo fajnych wspomnień, więc z pewnością niczego nie żałuję. 

No tak, każdy popełnia błędy, nie ma się czego wstydzić, na pewno niektóre z tych decyzji podjętych "pod wpływem" wpłynęły na to jak wygląda Twoje życie teraz, ale no tak jak mówisz najlepiej na spokojnie podejmować decyzje, tym bardziej te, które są ważne. Co lub kto odgrywa najważniejszą rolę w Twoim życiu?

Przez różne decyzje pod wpływem z pewnością moje życie jest dość "kolorowe" i od niedawna szalone.  Aktualnie najważniejsza rzeczą dla mnie są mecze. Nie potrafię bez tego żyć i nie umiem sobie odpuścić meczu co tydzień. Gdybym mógł jeździłbym na Górnik codziennie no, ale dałoby się tak odwiedzać jedynie treningi, a to nie to samo. Górnik to jest dla mnie coś czego nikt mi nie odbierze nigdy. Odkąd pamiętam kibicuje Górnikowi, tak wybrałem, pokochałem klub i to się nie zmieni. Tak więc na tą chwilę to jest dla mnie wszystkim, oczywiście do czasu narodzin dziecka, wtedy z pewnością ono będzie na pierwszym miejscu. Generalnie śmieszna sprawa, wygląda to tak, że mam już prawie żonę, bo do wakacji przecież niedaleko, a miłość do klubu jest ważniejsza niż ona i doskonale o tym wie... Musi mnie kochać skoro akceptuje taka sytuację.  

W sumie masz rację, ta dziewczyna serio musi Cię kochać, nie spieprz tego.  Posiadasz jakieś motto życiowe, którym chciałbyś się z Nami podzielić? 

Nie zmarnuję takiej miłości, nie bój się.  Motto hmm... "Wspieraj Górnik albo wyp...." Hahaha. A takie inne to: "Szanuj brata swego, bo nie będziesz miał żadnego". 

Haha, to pierwsze jest całkiem niezłe. To drugie zaś brzmi bardziej poważnie. Powiedz może jakiej muzyki słuchasz? Jeśli chcesz możesz też pokazać Nam swój ulubiony utwór.

Takie życie, trzeba trochę śmiechu i trochę powagi. xD Muzyki to ja w sumie słucham każdej, poza rockiem i metalem, bo to nie na moje uszy. Zdecydowanie najwięcej słucham rapu, lecz nie tego nowoczesnego, bo w większości to do rapu niepodobne, jakieś Bedoesy, Tymki czy jakieś inne wynalazki. Zatrzymałem się raczej na rapie, którego słuchałem za dzieciaka, czyli Firma, Bezimienni, Peja (stare nutki), Gural i tym podobne. Ulubioną to ciężko wybrać, bo jest wiele takich kawałków. Z tamtego czasu przykładowo Peja - ,,SLU 3 litery, Duchowo mocny",  Hemp Gru - ,,H.W.D.P", Firma - ,,Idę Bandą, Lecę Łukiem". 

No tak, w życiu trzeba mieć dystans do siebie i być wesołym, to bardzo dobre cechy - bynajmniej według mnie. Odchodząc troszkę od życia realnego przejdźmy do wirtualnego, pochwal się jak właściwie trafiłeś na Multi-Heada?

Przygoda z MH zaczęła się gdzieś w 2017 czy 2016 roku chyba. Ogólnie szukałem jakiegoś dobrego CodModa i trafiłem na 400, który mi się w miarę spodobał i tak jakoś sobie grywałem dość często. Przygoda na forum zaczęła się wtedy, gdy musiałem pisać odwołanie od bana za nabijanie lvl w nocy, młody głupi byłem, haha. W późniejszym czasie jak zakupiłem steam, złożyłem podanie na Admina, po niedługim czasie męczyłem @Ania o posadę opiekuna, chyba miesiąc czasu co parę dni i wyszło mi to na dobre. Później jeszcze miałem support admina. Tak wyglądał pierwszy, dłuższy czas na MH, później znowu wróciłem na opiekuna na parę miesięcy i do tego doszedł redaktor i awans na naczelnego. 

No to myślę, że przygodę z MultiHeadem zacząłeś jak większość graczy, którzy tutaj się znaleźli - przez bana na serwerze. Ogólnie zauważyłam, że przez ostatnie miesiące bardzo mało było Ciebie tutaj na forum. Skoro teraz jesteś bardziej aktywny, bo w końcu nawet sam zgłosiłeś się do tego wywiadu, to moje pytanie brzmi czy zamierzasz wrócić na stałe i czy chciałbyś mieć tutaj jakieś rangi funkcyjne? 

Całkiem możliwe, że większość ludzi trafia tutaj przez bany. xD Na razie większych czy mniejszych chęci do powrotu nie mam, chociaż nie jest to wykluczone. Jeśli miałbym wrócić to do czegoś w czym mam jakieś doświadczenie. Wróciłbym sobie na opiekuna 400, ale aktualnie posada zajęta, więc się nie wychylam w tą stronę. Bardzo możliwe, że niedługo pojawi się podanie na redaktora, ale to nic pewnego.

Mam nadzieję, że jednak zdecydujesz się do powrotu - a nawet i zachęcam do niego -, a co do stanowisk to myślę, że współpraca z Tobą w redakcji byłaby czystą przyjemnością, a rąk do pomocy nigdy za wiele. Poznałeś tu może kogoś z kim rozmawiasz codziennie lub po prostu masz bardzo dobre relacje? 

Pożyjemy zobaczymy co to będzie, może niedługo coś tam razem porobimy.  Ogólnie bardzo dobry kontakt miałem z @Kempes #, ale jakiś czas temu kontakt coś ucichł, chwilowo mam bana na fb i nie mam jak się za bardzo odezwać, ale po banie na pewno napiszę, bo to bardzo dobra morda i wartościowy syneczek. Całkiem dobry kontakt miałem też z @Malutka, jakieś tam piwko na Kato, ale aktualnie kontaktu brak. Z @Kolorowa też miałem dobry kontakt ale niestety zje... moja była, czego mi bardzo szkoda no, ale cóż zrobić mogę.. 

Rozumiem, może któreś z nich zobaczy oznaczenie tutaj w wywiadzie i sami też się do Ciebie odezwą, wiesz jak to jest. Powiedz w takim razie skąd pomysł na nick Vix33nek? 

Czas pokaże. Pierwszy mój nick był moim pseudonimem w życiu realnym, ale jednak szukałem czegoś innego do wirtuala. Generalnie lubię imprezy, a w dzisiejszym slangu "vixa" to impreza, więc tak jakoś sobie to ułożyłem no i jestem. 

No właściwie można się domyślić, ale wolałam spytać i się upewnić czy czasem nie ma żadnej fajnej, ciekawej historii związanej z Twoim nickiem. Jak oceniasz pracę obecnej administracji forum?

Rozumiem, ale niestety nie ma.  Szczerze mówiąc nie za wiele sie rozglądam po sieci, przeglądam tylko tematy zwiazane z 400, zmiany personalne, czasem jakieś skargi i redakcję, ale myślę, że wszystko jest jak najbardziej robione profesjonalnie, @aquax nie siedzi na ZW, wrócił @Malu - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu, @SadoS też bardzo zna się na swojej robocie z tego co mi wiadomo, @~Czarna~ landryneczka w teamie też ogarnięta kobietka jest, @LOLSON również kumaty syneczek jest i ogarnia temat, @VisTeR.' na GO się dobrze zna z tego co mi wiadomo... i @Bezzi lovelas do towarzystwa tez pasuje.

W sumie masz rację, Nasza administracja jest do rany przyłóż. Przejdźmy do serii szybkich pytań! Kebab czy pizza?

Sam kebab, a z kimś pizza. xD

Dobry film czy dobra muzyka?

Dobra muzyka.

CS 1.6 czy CS:GO?

Zdecydowanie klasyka, 1.6.

Rap czy Rock?

Rap, Rocka nie potrafię słuchać, uszy bolą..

Wakacje w Polsce czy zagranicą?

W Polsce. 

Nasz wywiad właśnie dobiegł końca, chciałbyś kogoś pozdrowić? 

Mame, tatę, babcię i reszte rodziny. :P A tak poważnie to wszystkich moich byłych adminów na cod 400, @Master, bo za każde pozdrowienia dziękuje nawet, gdy ich nie ma w jego stronę. xDD Oczywiście również pozdrawiam Ciebie i bardzo dziekuję za ten długi i przyjemny wywiad! :) 

Dzięki za poświęcony czas oraz za pozdrowionka, trzymaj się!

Edytowane przez Clueey

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywiad ciekawy na +

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny wywiad Mój lepszy

A o mnie to zapomniał :(

pozdrawiam :)

@Vix33nek! Aha, pałencjusz z Ciebie =D 

Nie no KC Marek powodzenia tam ;p

 

Edytowane przez elo elo 350

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez względu na to, że wywiad ze mną to przeczytalem całość z ciekawości jak wyszło w jednym kawałku i jestem pod wrażeniem.

Zdecydowanie masz w sobie coś z redaktora z prawdziwego zdarzenia. :)

Plusik sie należy, dałbym nawet dwa gdybym mógł. :)

@elo elo 350nie zapomniałem, tylko z wymienionymi osobami kontakty byly znacznie częstsze :p 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przyjmnie się czytało, za klasykę polskiego rapu bardzo szanuję :) Dla autorki należyty + :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kiedy jakiś wywiad z najlepszym [email protected] MG? Dawno nie udzielałem żadnego wywiadu, a sporo się zmieniło :kappa:

No wywiad taki 8/2 w sumie nie ma się do czego przyczepić, pozdrawiam z rodzinkom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Livio ™ @kaszlak od czasów Madzi dużo się zmieniło i zdecydowanie na dobre mi to wyszło.. 

Więc nie ma potrzeby umieszczać foty z nią, najwyżej znalazłby się "śledzik"  wiec tym bardziej nie wypada 😅

@joolz ciekawa sprawa xDD ciekawi mnie jedynie "obecnie sąsiad" :p

Edytowane przez Vix33nek!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Młody żabolz torcipki i obecnie sasiad ale postaram sie Go nie bic gdy poznam po twarzy :D swoja droga wywiad obszerny i spoko sie czytało. 

@Vix33nek!Obecnie bytom - Katowice za tydzień. Ja ciągle gdzies mieszkam w innym miejscu zalezy gdzie, w co inwestuje. A z ciekawych spraw to juz na ustawki nie chodzę od 3lat więc pewnie to nie nastąpi :D

Edytowane przez joolz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...